***Punkt widzenia Oriona***
Znów skakali sobie do gardeł, choć Evie miała rację. Nie powinna być jedyną osobą, która musi z czegoś zrezygnować. Patrzyliśmy, jak wychodzi; był wściekły, że w ogóle to zasugerowała. Evelyn była nieco zdenerwowana, ale biła z niej determinacja – jego magia ją przeraża. Przeraża nas wszystkich, ale widziałem, jak kółka w jej głowie się obracają, i w głębi duszy wiem, ż






