**Punkt widzenia Evelyn**
Po zjedzeniu śniadania na kolację, idę do salonu. Siadam na kanapie, a Orion wchodzi za mną, po czym zajmuje miejsce obok. "Powinniśmy niedługo iść spać" – mówi mi Orion.
Thaddeus i Ryland wychodzą i kierują się na piętro, a ja widzę, jak Orion patrzy, gdy odchodzą. "Chodź, powinnaś się przespać" – mówi, a ja kręcę głową, nie chcąc iść do łóżka, a na pewno nie chcąc spać






