**Trzy miesiące później**
Po trzech miesiącach ciężkiej pracy na różnych frontach i prób przejęcia kontroli nad nowym życiem, wreszcie nadszedł dzień wystawy. Przez ostatnie trzy miesiące byłam stale zajęta, godząc pracę nauczycielki na pół etatu, projekty na uczelni, przygotowania do wystawy sztuki i odwiedziny u babci w szpitalu.
Obudziłam się dziś wyjątkowo wcześnie, aby upewnić się, że wystar






