„Hayden...?” wypowiedziałam pytająco jego imię.
Anielska twarz o przenikliwych, niebieskich oczach zwróciła się w moim kierunku, a krew zmroziła mi się w żyłach.
Jego niebieskie oczy wpatrywały się we mnie z uwagą, ale nie wydawał się ani trochę zaskoczony moją obecnością. Moje usta były spierzchnięte, a słowa uwięzły mi w gardle, gdy w milczeniu mnie obserwował. Moje serce biło tak mocno i szybko






