– Lepiej się czujesz? – zapytała po krótkiej chwili Lucy.
– Tak... – odpowiedziałam szeptem.
Wbrew moim słowom w głowie kręciło mi się i czułam w niej pustkę. Potrząsnęłam głową na boki, żeby spróbować rozwiać tę mgłę, ale to sprawiło tylko, że poczułam się niezwykle senna. Moje powieki tak ciążyły, a po chwili to samo stało się z moim ciałem.
– Malisso? – Lucy cicho wypowiedziała moje imię.
Do






