Kto mnie schwytał i dlaczego? Przecież oni nie zrobią mi krzywdy... prawda?
Nagle zaczęłam martwić się coraz mniej o ślub, a zaczęłam martwić się o krótkoterminową przyszłość mojego życia i moje bezpieczeństwo. Ku mojemu zaskoczeniu, stwierdziłam, że wpadłam w mniejszą panikę, niż myślałam, że wpadnę. Nie mogłam usłyszeć nikogo ani niczego i to sprawiło, że poczułam, iż muszę być naprawdę całkiem






