Stary mężczyzna powoli wstał ze swojego miejsca i podszedł do Ethana. Wyciągnął rękę i położył ją pewnie na ramieniu Ethana, po czym pochylił się, by przemówić do niego z bliska.
– Cena za jej wolność może i jest wysoka, ale jestem gotów ją zapłacić. Dwa razy. Od teraz niech to ona wybierze, czym i kim chce być... – szepnął stary mężczyzna, po czym stanowczo kiwnął głową.
Oczy Ethana wpatrywały






