"Rozbierz mnie..." – rozkazał Hayden, wpatrując się w moją twarz.
"Nie... dlaczego miałabym to zrobić?" – natychmiast odrzuciłam jego pomysł.
"Ja rozebrałem ciebie. Nie powinnaś przynajmniej odwzajemnić przysługi?" – zapytał, opierając dłoń na biodrze i czekając na moją decyzję.
Westchnęłam. I tak nie miałam w tej kwestii wyboru...
Drżącymi dłońmi zaczęłam rozpinać jego dżinsy. Czułam na sobie






