Ugięłam nogi i rozchyliłam uda na boki, rozciągając wejście do mojej cipki szeroko dla Haydena, dokładnie tak, jak mi kazał. Dłuższe zaprzeczanie nie miało już sensu. Pragnęłam, żeby... dał mi więcej rozkoszy. Moje ciało płonęło i nie mogło się doczekać, aż zaspokoi jego zmysłowe potrzeby.
"Zrelaksuj się, Malisso. Oprzyj się na mnie... sprawię, że poczujesz się tak wspaniale" – wyszeptał Hayden t






