POV Reida
Warknąłem, odkładając telefon, i przeczesałem dłońmi włosy.
Spojrzałem ponad biurkiem na mojego ojca, tatę, Damiana i Xaviera.
– Myślę, że powinniśmy wysłać trochę więcej wojowników do Marcusa i Zendayi. Brzmi, jakby mieli kłopoty. Wygląda na to, że wciąż żyją jacyś strażnicy.
Wygląda na to, że nie złapaliśmy wszystkich, ukrywają się gdzieś na terytorium.
Marcus i Zendaya nie potrafią ic






