Perspektywa Reida
Warczę, patrząc, jak lekarz rozcina mojego przeznaczonego. Julian wyciąga rękę i uderza mnie w ramię. Szybko spoglądam na niego. "Co?"
"Nie 'coj' mi tu! On tylko wykonuje swoją pracę!"
mówi Julian, a ja opuszczam głowę, po czym znów zerkam na lekarza. Moje oczy otwierają się szeroko, gdy widzę, jak rozchyla brzuch Juliana. Słyszę, jak wydobywa się ze mnie kolejne głośne warknięci






