Rozdział 66.
Z perspektywy autora.
Serce Tracy waliło jak oszalałe, gdy patrzyła na rozgrywającą się przed jej oczami scenę. Zauważył ją przez ułamek sekundy i tym razem pogłębił pocałunek, przyciskając kobietę do ściany z taką intensywnością, że aż odebrało jej dech w piersiach.
Ból w jej klatce piersiowej był przytłaczający. Jej serce roztrzaskało się, gdy łzy zaczęły spływać bezlitośnie






