Rozdział 65.
Z perspektywy autora.
Axel wszedł na scenę, a każdy jego krok emanował niezrównaną aurą.
Cały tłum wpatrywał się w niego, zastanawiając się, co może być tak ważnego. Nikt nie był bardziej zaskoczony niż Hazel, która miała nadzieję, że powie jej, co chce ogłosić, ale on uznał to za sprawę poufną i chciał, aby była to niespodzianka dla uszu wszystkich.
Axel stanął na scenie, trzym






