Rozdział 63.
Z perspektywy autora.
– Alex. – Słowo opuściło jego usta, a tłum zamilkł w oczekiwaniu na przybycie tej osoby.
Serce Tracy stopniało, gdy patrzyła, jak przedzierał się przez tłum. Widok tego, jak lśnił w swoim ulubionym, granatowym kolorze, sprawił, że jej serce zabiło szybciej, a jego delikatne kroki w stronę sceny przypomniały jej umysłowi, jak delikatnie traktował ją za każdy






