Rozdział 62.
Z perspektywy autora.
Dla Tracy to były dwa tygodnie nieustannego płaczu. Odkąd opuściła dom Axela, ponosiła porażkę we wszystkim, za co się zabrała. Ledwie potrafiła trzeźwo myśleć, a jej umysł wypełniały wyłącznie wspomnienia Alexa. Były niczym nieustające echo, przed którym nie mogła uciec. Jego uśmiech, to, jak na nią patrzył tymi oczami, które zdawały się skrywać tak wiele






