Rozdział 87.
Z perspektywy narratora.
"Kładź się spać, mamuśko. Musisz odpocząć."
Twarz Hazel zrzedła, gdy Axel odmówił dotknięcia jej.
Obserwowała, jak wstaje z łóżka. Jej dłoń chwyciła jego nadgarstek i pociągnęła go mocniej, ale on ani drgnął.
"Naprawdę każesz mi teraz iść spać, Tatusiu?"
Axel wpatrywał się w jej dłoń na swoim nadgarstku i delikatnie odsunął jej ręce od swoich.






