Rozdział 69.
Z perspektywy autora.
Te słowa odbijały się echem w umyśle Axela, rozbrzmiewając w jego uszach jak nieubłagany rytm bębna. Wpatrywał się w Alexa z niedowierzaniem, które zmąciło wyraz jego twarzy.
Ledwo potrafił przetworzyć to, co właśnie usłyszał. Jak to możliwe, że Tracy miała coś takiego?
Medalion – jego matka dała mu go. Zrobiła po jednym dla każdego z nich: dla Alexa, je






