Rozdział 57.
Z perspektywy narratora.
Język Alexa powędrował po jej szyi, a to kuszące uczucie sprawiło, że błagała o więcej. Jego dłoń rozchyliła jej uda, podczas gdy on ją całował, wsuwając i zanurzając język w jej ciepłych ustach.
– Kurwa! – jęknęła bezradnie, rozpinając jego guziki podczas ich namiętnego pocałunku.
Odsunął się od niej i przez chwilę wpatrywał się w nią z powagą, po czym






