RONAN
– Nie pozwól, by Reed został wydalony. Proszę, Seth.
Seraphina milczała przez chwilę, zanim w końcu powiedziała: – W porządku.
Obróciłem gwałtownie głowę w jej stronę szybciej niż mgnienie oka. Co? Czy ona właśnie… wybaczyła temu sukinsynowi?
Żałosna twarz Cassiusa rozpromieniła się, jakby właśnie wręczono mu zbawienie. Puścił jej dłoń i odwrócił się do Alfy Jude'a z triumfalnym uśmieszkiem.






