SERAPHINA
Alfa, który od samego początku miał na mnie oko, ten, którego chciałam trzymać od siebie tak daleko, jak to tylko możliwe, był teraz zarówno moim myśliwym, jak i ofiarą.
Ale ja, Seraphina, nie miałam zamiaru być ściganą zwierzyną. Stanę się ofiarą tylko wtedy, gdy będzie mi to na rękę.
Echo dźwięku rogu nie zdążyło jeszcze ucichnąć, gdy rzuciłam się do biegu. Mój puls dudnił mi w uszach,






