SERAPHINA
Co tu się właśnie stało?
„Nic ci nie jest?” Ronan stanął przede mną, osłaniając moje nagie ciało przed wzrokiem innych.
Moje serce biło tak szybko, a umysł wciąż próbował pojąć całą sytuację. Wcześniej, kiedy Ronan nagle pojawił się przede mną, przywrócił mnie do zmysłów. To było tak, jakbym była o krok od zatracenia się w czymś złym wewnątrz mnie, a on wyciągnął mnie w ostatniej chwili.






