Z PERSPEKTYWY TRZECIEJ OSOBY
Królestwo likanów tętniło radością i ekscytacją, podczas gdy zamek Króla Likanów lśnił niczym nowożeńcza panna młoda. Przygotowania dobiegły końca, trwały prace nad wieczorną ucztą weselną, a Mace właśnie przyniósł ostateczny garnitur dla Ronana. Jednak gdy tylko przekroczył próg sypialni Króla Likanów, poczuł w powietrzu gęste napięcie.
Ronan siedział ze skrzyżowanymi






