SERAPHINA
Mój wzrok powędrował w dół, wahający się, ale niezdolny, by się oprzeć. Ten widok przykuł mnie do łóżka. Jego członek był już na wierzchu, długi, gruby i bezlitośnie twardy, a jego czubek lśnił od pożądania. Mój oddech uwiązł, klatka piersiowa uniosła się gwałtownie, gdy strach przemknął wzdłuż mojego kręgosłupa. Widziałam już wcześniej nagich mężczyzn, ale nic nie mogło się równać z tym






