SERAPHINA
– Dlaczego ją odrzuciłeś?
Spojrzał na mnie z dołu, policzki miał usiane łzami, na twarzy sól, a łzy rozmywały mu wzrok. – Ona... ona mnie zdradziła – wydukał.
– W jaki sposób? – zapytałam cichym głosem.
– To... to sprawa osobista...
– Zapytałam, w jaki sposób – przerwałam mu.
Milczał przez kilka sekund. Z winy lub wstydu jego twarz się zmieniła; po czym błysnął gniew. Zaczął: – Przespała






