NARRACJA TRZECIOOSOBOWA
Aran stał naprzeciwko Silasa, z dłońmi swobodnie wsuniętymi do kieszeni. – Jestem niewiarygodnie zajęty. Wyduś z siebie, po co mnie tu wezwałeś.
– Jak śmiałeś pozwolić Petal opuścić terytorium bez mojej wiedzy? – Głos Silasa był niski, ale kipiał furią.
Wzrok Arana pozostał chłodny, a jego postawa rozluźniona. Mimo że minęło kilka dni, spodziewał się, że Silas sam się tego






