NARRACJA TRZECIOOSOBOWA
– Ach tak...
Oczy Dreada mówiły więcej niż te dwa słowa. Jego spojrzenie wbiło się w nią, a cisza między nimi przeciągała się, aż powoli podniósł dłoń, zakrywając jej oczy, podczas gdy jego głos zabrzmiał cichym szeptem przy jej uchu. – Nie powinnaś była... go wybierać.
Serce Petal zamarło, a gdy poczuła ucisk w klatce piersiowej, powoli otworzyła oczy, by odkryć, że wrócił






