NARRACJA TRZECIOOSOBOWA
Dreszcz podniecenia przepłynął przez żyły Rykera, gdy posmakował krwi Seraphiny, a ostre, odurzające doznanie rozpaliło jego zmysły. Jego wieloletnia tęsknota i nienasycone pożądanie wybuchły z nową siłą, dlatego niechętnie wyciągnął kły z jej ciała, zaciskając uścisk na jej wiotkiej, nieprzytomnej postaci.
Znamię między jej brwiami zniknęło i teraz była tylko wilkołakiem.






