RONAN
Nienawidziłem dzielić się swoimi rzeczami.
Absolutnie nie znosiłem, gdy inni ich dotykali.
Ale ona… wyglądała tak cholernie pociągająco w mojej koszuli.
Zbyt pociągająco.
Jej rąbek sięgał do połowy ud, odsłaniając gładkie, zgrabne nogi, które lśniły w świetle ognia, wciąż wilgotne od deszczu. Jej naga skóra błyszczała w bursztynowym blasku, nieskazitelna i miękka, pozbawiona skaz. Koszula wi






