*Dwadzieścia lat później*
– Tato, to jest głupie.
– Tego właśnie chce twoja matka.
Antero przyjrzał się ojcu i westchnął. – Zdajesz sobie sprawę, że ona robi takie rzeczy, żeby wyciągnąć cię z domu, bo przeszkadzasz jej, kiedy próbuje się zrelaksować.
– Wiem.
Aya wyskoczyła zza ich pleców. – Gdyby tata nie był aż taką przylepą piątego stopnia, może nie wysyłałaby nas na te idiotyczne misje.
– To n






