– Jacy mężczyźni? – Torq odwrócił się z ciekawością do swojej córki.
– Nawet nie zaczynaj, tato. Słyszałam wszystko o tym, jak pozwalałeś Loricie robić to, na co miała ochotę. Mam dwadzieścia dwa lata. Jeśli będę chciała się z kimś umówić, to to zrobię.
– Nie, nie zrobisz. Nie dopóki go nie sprawdzę.
– Albo jej – dodał Antero do słów ojca i stanął obok niego.
Aya jęknęła, gdy obaj stali ze skrzyżo






