– I tak nie umywa się do Karolosa. – Torq zaśmiał się, przypominając jej, jak mąż Genevry również miał bzika na jej punkcie. – Bastiano mówił mi, że zabrał ją na zakupy do Paryża, a jeden ze sprzedawców w sklepie rzucił na jej temat jakiś komentarz i... – przejechał palcem po szyi.
– Tak, ale czy słyszałeś, co mu powiedział? – prychnęła Alcee. – Powiedział jej, że kobieta z takimi krągłościami jak






