Gdy wszyscy wyszli i zostali tylko we dwoje, Alcee spojrzała na Torqa. Podeszła do swojego biurka i usiadła. Natychmiast osaczył ją w tym miejscu, a jego potężne ciało górowało nad nią w fotelu.
"Eee, co ty robisz?"
"Przestraszyłaś mnie dzisiaj".
"Okej".
"Musimy ci załatwić broń palną".
"Myślę, że wystarczy po prostu wzmocnić moją ochronę. Nie chcę strzelać do ludzi".
"Twój brat dosłownie uknuł sp






