Alcee nie przypominała sobie ani jednego momentu w życiu, w którym śmiałaby się tak mocno jak dzisiejszego wieczoru. Bolały ją żebra. Piekły płuca. Miała wrażenie, że policzki jej się naciągnęły. Nigdy w życiu nie czuła się lepiej.
Było coś wyjątkowego w poczuciu bezpieczeństwa we własnym domu, w gronie przyjaciółek, zarówno tych nowych, jak i starych, co sprawiało, że znów chciało się żyć.
Amal i






