Następnego ranka Torq wszedł do swojego biura, zdając sobie sprawę, że jest czymś więcej niż tylko odrobinę zrzędliwy. Jego fotel jęknął pod ciężarem jego ciała, gdy rzucił się na niego i oparł głowę na biurku. Był wyczerpany.
Nie tylko Alcee dotrzymała słowa i odmówiła mu seksu, ale jeszcze zasnęła, podczas gdy on jej czytał. Potem tak bardzo wciągnął się w tę cholerną książkę, że nie zmrużył oka






