Zion nigdy nie przypuszczał, że Rachel ucieknie się do tak lekkomyślnego planu, by zmusić go do spotkania. Dlatego też wchodząc do kawiarni na rogu ulicy, był wściekły.
– Rozumiem, że niepokoisz się o przyjaciółkę i chcesz ją znaleźć, ale to nie jest właściwy sposób! – Zion zmarszczył brwi, strofując Rachel.
– To powiedz mi, jaki jest właściwy? Mam po prostu siedzieć i czekać, aż wy, gliny, rozwią






