Benjamin obrócił wózek, aby stanąć ze mną twarzą w twarz. – Doskonale pamiętam chwilę, kiedy zwierzyłem ci się z mojego planu zemsty. Powiedziałaś mi, że jako istota ludzka, zostawienie drogi wyjścia dla innych, to także zostawienie drogi wyjścia dla samego siebie.
– To sprawiło, że pomyślałem o tamtym czasie, kiedy zepchnięto mnie z kolejki górskiej, i o tym, jak bardzo liczyłem, że ktoś przyjdzi






