Rachel siedziała na ziemi, patrząc na Steve'a. – Gdzie jest Stephie...
Steve upuścił kij, który trzymał w dłoni, jakby coś go spłoszyło. Odwrócił się i zaczął uciekać, ale Zion powalił go na ziemię.
– Dlaczego uciekasz? Co tu robisz? Zabrać go na przesłuchanie!
Krzyknął Zion, kipiąc z wściekłości.
To zawsze był Steve!
Wiedziałam, że podejrzenia Ziona wobec Steve'a się pogłębiły.
Odetchnęłam z ulgą






