Peter wpatrywał się w szybę samochodu, mówiąc: – Ludzkie pragnienia są jak czarna dziura, bezdenne i zdolne pochłonąć wszystko... Niektórzy wysnuli nawet teorię, że ludzie nie pochodzą z Ziemi, lecz są uwięzionymi tu grzesznikami, przeżywającymi niekończące się cykle życia, od narodzin, przez starzenie się, aż po śmierć.
– Pan również wierzy w te brednie, doktorze Jones? – zakpiłam.
– Brednie? Teo






