Gdy moja świadomość zanikała, osuwałam się w niebyt.
Zbyt dobrze wiedziałam, że Nancy wyładowuje swój gniew na mnie. Zanim przywódca Towarzystwa Genomu zdąży ją zganić, bez wątpienia wyżyje się na mnie.
Zgodnie z moimi przewidywaniami, po przebudzeniu znalazłam się na sali operacyjnej. Nancy celowo powstrzymała anestezjologa przed znieczuleniem mnie, zanim siłą wyrwała mi przedtrzonowiec.
Czując b






