W ciemności wciąż słyszałam niewyraźne głosy. Słyszałam płacz Rachel, a także Ziona i pełne niepokoju okrzyki lekarza.
"Stephanie, trzymaj się..."
"Stephanie!"
"Stephie!"
"Zbyt długo się trzymała. Znaleźliśmy ją za późno... Może, może gdybyśmy byli tu dzień wcześniej... Tylko jeden dzień... przeżyłaby." Głos lekarza się załamał, a jego oczy poczerwieniały. "Ona była też w ciąży..."
Jako świadek, z






