"Proszę pana, właśnie podałem jej leki. Ta kobieta też jest w pokoju. Tym razem to z pewnością się uda."
Zaczęłam odczuwać strach. Gdzie ja byłam? Dlaczego moje powieki były takie ciężkie?
"Stephie..." Ochrypły głos połaskotał mnie w ucho, a po nim nastąpił szybki oddech. Słychać było również nieukrywany przypływ... pożądania.
Nagle na moje wargi wciśnięto gorący pocałunek. Byłam teraz całkowicie






