– Ha... Twoja branża też nie należy do najbezpieczniejszych – odparował Joel.
– Wiesz co? Moją obecną pracą jest oddawanie złoczyńców w ręce sprawiedliwości. Gdybym miał przejść do branży finansowej, to ja wylądowałbym w więzieniu. – Eason doskonale zdawał sobie z tego sprawę.
– To znaczy... że nie jesteś wystarczająco bystry. Głupiec – parsknął Joel.
– Możecie być cicho? Wystarczy tych przekomarz






