Zaledwie Dayton odszedł, ktoś ukradkiem zbliżył się, by sprawdzić pojemnik.
Zion, pomny ostrzeżenia Stevena, nie zdradził swojej pozycji. Osobnik ten przyszedł sam, wiedząc, że wewnątrz znajduje się ogromna suma pieniędzy. Z pewnością nie zjawił się po to, by ją zabrać.
Nieznajomy otworzył pojemnik i zajrzał do środka, by potwierdzić autentyczność zawartości. Następnie zamknął go i odszedł.
Zgodni






