Wpatrywałam się w Stevena w szoku. Dużo czasu zajęło mi przetworzenie tej informacji.
Wyrwałam mu kartkę z rąk i westchnęłam z niedowierzaniem…
Myślałam, że nabazgrał na niej jakieś bzdury, ale nieoczekiwanie, to była prawidłowa odpowiedź.
„Uczyłeś się tego wcześniej?” – zapytałam z zaskoczeniem. Oprócz szoku, ogarnęło mnie też niedowierzanie.
Czy on nie był szalony?
Steven skinął głową. „To jest






