„Chcę ci pomóc stąd odejść” – dodał Steven.
Wyglądało to tak, jakby jedynym sposobem na wyrwanie mnie stąd, jaki przychodził mu do głowy, było jak najszybsze zapłodnienie mnie.
Najprawdopodobniej Stephany planowała to od dawna, więc Steven również uważał, że pragnęła dziecka.
„Jeśli chodzi o te sprawy, nie możemy się spieszyć!” Starałam się uspokoić i zyskać jak najwięcej czasu. Powiedziałam łagod






