Wszystkim nam podano zastrzyk przed załadunkiem do pojazdu. Był to prawdopodobnie jakiś środek usypiający.
Powoli traciłam przytomność, mając tylko nadzieję, że Steven wkrótce nas przechwyci.
Teraz nie mogliśmy już niczym ryzykować – musieliśmy odegrać tę szaradę do samego końca.
...
Obudziły mnie wstrząsy jadącego wozu, po tym jak przez pewien czas pozostawałam nieprzytomna. Wszyscy wokół mnie na






