– Pani Ewing jest jednym z moich ludzi. Możesz jej ufać – pocieszył mnie łagodnie Steven.
Wzięłam głęboki wdech, nagle czując dreszcze przebiegające mi po plecach.
Pani Ewing była jednym z ludzi Stevena? To zburzyło mój tok myślenia – przez chwilę nie byłam w stanie trzeźwo myśleć.
Czy to oznaczało, że pani Ewing również była wielostronnym szpiegiem i tylko udawała współpracę przed Peterem?
Ale co






