Michael zmarszczył brwi, patrząc na Ziona i Easona. Powiedział: – To jest Una.
Byłam zbita z tropu. Una? Czy ja nie jestem Stephanie?
Eason zaśmiał się chłodno, po czym wyszedł razem z Zionem. Gdy wszyscy opuścili piwnicę, zapadła w niej grobowa cisza.
– Posłuchaj mnie, Stephie. Od teraz nikomu nie mów, że jesteś Stephanie Carlson – powiedział Michael, patrząc na mnie z niepokojem. – Jeśli ktoś ci






