Spojrzałam na ubranie Sarah. Choć było brudne, niektóre jego fragmenty wciąż pozostawały czyste.
Odepchnęłam ją i zobaczyłam, że w rogu, w którym kucała, stała miska z resztkami jedzenia. Ktoś musiał przez cały ten czas ukrywać ją tutaj w tajemnicy.
– Wszyscy zasługujecie na śmierć… Nie jesteś mną, nie mną. Giń! Giń! – zaczęła mamrotać, jakby postradała zmysły. – Nie mną… Nie jesteś mną. Ja jestem






