We wspomnieniach widziałam Carol ukrywającą się za stróżówką, kiedy po raz pierwszy przyjechałam tu z rodzicami. Była wtedy jeszcze bardzo młoda, naiwna i z pozoru niezbyt bystra.
Ale to wszystko było tylko jej maską. Dałam się jej nabrać.
Oszukała wszystkich – nawet Simeona, własnego brata, oraz Stevena.
Drzwi opuszczonej stróżówki otworzyły się i wyszła z niej Carol. Posłała mi uśmiech i spojrza






